W Turku nic nie ma?!

Turku co zobaczyć

Przekopałam odmęty Internetu przed wyjazdem do Turku. Co zobaczyć? Gdzie zjeść? Na co zwrócić szczególną uwagę? – tego chciałam się dowiedzieć. Z pobieżnego rozeznania wyszło, że nie ma tam NIC. Czy to prawda?


Miejsca, które warto zobaczyć w Turku:

Jest Dolina Muminków

Lubię Muminki. Nie jestem może turbo-fanem, ale wszelkie puszyste i obłe kreatury wzbudzają moją sympatię. Inaczej rzecz ma się gdy mowa o złowrogiej Buce! Już jako dziecko stawiałam ją na piedestale tuż obok Diabła Piszczałki i Małej Mi. Właśnie dlatego, gdy Magda podsunęła pomysł wspólnej podróży do Doliny Muminków, nie wahałam się ani sekundy!

Myślę, że w tamtym czasie owładnęła nami muminkowa gorączka. Magda pląsała z Migotką, rozkręcała słoiki z przetworami Mamy Muminka i łapała motyle z Paszczakiem. Ja wyobrażałam sobie tę wycieczkę deczko inaczej… Było pusto i cicho. Nad zastygłym morzem wiatr ścigał się z płatkami śniegu. Domek Muminka przykryty hałdą białego puchu majaczył na horyzoncie, a ja wespół z Małą Mi żeglowałam na tacy. Buka z powagą mroziła kwiaty i drzewa.

Niestety, zmiany klimatyczne wygrały z Panią Lodu. Zamiast spać do maja Muminki fikały w najlepsze. Włóczykij, w lęku przed koronawirusem, odpuścił podróże do ciepłych krajów. Wdał się za to w gorący romans z Mamą Muminka… Nawet Mała Mi była jakoś niezdrowo uśmiechnięta! A Buka? Buki w ogóle nie było!

Turku - Dolina Muminków
Turku - Dolina Muminków
Turku - Dolina Muminków
Turku - Dolina Muminków
Jak dojechać do Doliny Muminków?

40 minut. Dokładnie tyle zajmie Ci podróż komunikacją publiczną z Turku do Naantali. Na miejsce zawiezie Cię jeden z dwóch autobusów: 6 lub 7. Bilet w jedną stronę kosztuje 3 euro. Drogo jak fiks! Ze swojej strony polecam kartę turystyczną. Trzydniowa kosztowała mnie 14 euro i dzięki niej mogłam spokojnie podróżować po mieście i okolicy. Kartę możesz kupić w Informacji Turystycznej. Pracuje tam przemiła Pani, która do złudzenia przypomina ludzką wersję Too-tiki!

Kiedy odwiedzić Dolinę Muminków?

Dolina Muminków otwarta jest zimą, latem i jesienią. Zanim wybierzesz się do Naantali wejdź na oficjalną stronę MoominWorld i sprawdź dokładne daty! Przez lwią część roku bajkowy świat jest zamknięty dla zwiedzających i nie można wejść ani do Domu Muminka, ani do innych chatynek.

Ile kosztuje wstęp do Doliny Muminków?

W zależności od sezonu ceny są różne. Jednodniowy wstęp dla dorosłego zimą kosztuje 22, a latem 30 euro. Możesz też skorzystać z opcji dla grupy lub pójść na całość i kupić dwudniowy karnet. Bilety dostępne są online i na miejscu.

Turku - Świat Muminków
Turku - Świat Muminków
Turku Muminki
Turku Muminki
Turku Muminki
Turku Muminki

Jest Pomponrahka!

Samolot mocno uderzył o pas. Tylko oszroniona płyta lotniska dzieliła mnie od lasu. Głęboka zieleń przemieszana z bielą działała na mnie jak magnes.

Mahdo, opanuj się! Nie będziesz sama włóczyła się po lesie, bo porwie Cię licho.

Powiedziałam sobie i posłusznie zapakowałam swe jestestwo do autobusu. Nie minęła nawet godzina, a wracałam tą samą trasą…

Bagna Pomponrahki przywitały mnie soczystą zielenią. Promienie słońca podgrzały skraj lasu zmieniając stan skupienia wody. Moc zamknięta w zapachu wciągnęła mnie głębiej. Ostrożnie stawiałam kroki. Próbowałam pogodzić odkładanie na matrycy wspomnień z potrzebą balansowania na deskach miejscami pokrytych lodem.

Las zmieniał się na moich oczach. Z zielonej przecinki płynnie przechodził w butelkową knieję, gdzie runo zakryła biel. Po chwili błękit nieba szturmował przestrzeń nad moją głową uwydatniając ogniste trawy. Cisza wzbierała w okół mnie i tylko lód śpiewał gdzieś pod stopami.

Turku - Pomponrahka
Turku - Pomponrahka
Turku - Pomponrahka
Turku - Pomponrahka
Turku - Pomponrahka
Turku - Pomponrahka

Jak dojechać do Pomponrahki

Nie było łatwo. Choć sama podróż “osiemnastką” przebiegła sprawnie, to znalezienie wejścia na dwukilometrowy szlak okazało się przygodą. Zbłądziłam kierowana aplikacją Googla i tylko dzięki własnej determinacji udało mi się znaleźć wejście do rezerwatu. W mojej wersji mapy zaznaczyłam parking i początek szlaku.

Psst: Pomponrahka znajduje się tuż przy lotnisku.

Czy w Turku są inne ciekawe szlaki?

O jeżu! I to ile! Chciałyśmy dotrzeć do kilku z nich, ale pogoda pokrzyżowała nam plany. Jednym z nich jest fotogeniczny szlak wokół wyspy Ruissalo, gdzie nordyckie lasy poprzetykane są drewnianymi domkami letniskowymi. Innym fajnym szlakiem jest Katariinanlaakso ze swoim rezerwatem ptactwa wodnego. Nie wspomnę nawet o Archipelagu – żeby go zobaczyć na stówkę wrócę w okolice!

Turku - co zobaczyć
Turku - co zobaczyć
Turku - co zobaczyć
Turku - co zobaczyć

Jest biblioteka!

Nie będę kłamać. Do biblioteki trafiłyśmy, bo lało jak z cebra. Przemoknięte do suchej nitki i zmarznięte ukryłyśmy się wśród wyznawców czytania. Magda szybko zniknęła mi z oczu. Popadła dziewczyna w muminkowy amok. U mnie ekscytację wzbudziły nie tylko książki Tove Jansson w oryginale. Zachwyciły mnie WSZYSTKIE książki dla dzieci.

Nie wiem czy wiesz, ale z każdej ze swoich podróży przywożę bajki. Czasem to klasyczne baśnie, czasem proste powiastki, a innym razem opowieści dla nastolatków. Każda z nich powiększa moją kolekcję. Powiem Ci w sekrecie, że te nordyckie przynoszą mi najwięcej radości. Większość z nich opowiada o moich bohaterach z dzieciństwa. Jest Mała Mi, Ronja, Pippi Langstrumpf i wszystkie dzieci z Bullerbyn <3

Turku co zobaczyć
Turku co zobaczyć
Turku co zobaczyć
Turku co zobaczyć
Turku co zobaczyć
Turku co zobaczyć

Na koniec, jest plan zwiedzania Turku!

To już tradycja. Przygotowując się do podróży buduję mapę z miejsc, które pasują do mojego stylu zwiedzania. Szukam atrakcji, instagramowych photo spotów, miejsc ze smacznym jedzeniem. Po powrocie oddaję moje znaleziska w Twoje ręce. Głęboko wierzę, że mój wirtualny przewodnik po Turku zwyczajnie Ci się przyda.

No to fru na Facebooka!

Będzie mi szalenie miło, jeśli  dołączysz do mojej społeczności na Facebooku.

Zaktualizowany

Wszystko co się dzieje w moim świecie dzieje się zazwyczaj w moim własnym środku. Tam przeżywam zachwyt, radość i smutek. Od dziecka zwijam wszystkie myśli i słowa w kulki, a potem upycham wewnątrz. To daleko posunięty introwertyzm wg fachowców od ludzkiej duszy. Ja zazwyczaj mówię krótko, że jestem popie… tzn. chciałam rzec, iż stworzyciel spaprał lekko robotę tworząc Magdalenę. Z tego spaprania wziął się pomysł na blog podróżniczy. Wszak po cóż kisić w sobie te wszystkie słowa jeśli można podzielić się wewnętrznym słowotokiem z bezpiecznych, domowych pieleszy?

  1. Dolina Muminków super. Ktoś kto lubi tego typu atrakcje, będzie zachwycony.
    Ciekawe szlaki turystyczne, piękne lasy.Nawet bagna mają swój urok.
    No i na koniec biblioteka.Też uwielbiam wracać do bajek z dzieciństwa.
    Fajne miejsca pokazałaś.
    Pozdrawiam!

  2. Choć nigdy nie byłam przesadnie wielką fanką Muminków, to jednak ich dolinę chciałabym zobaczyć. Byłby to całkiem uroczy powrót do dzieciństwa. 😉

  3. No oczywiście, że Muminki są fajne i bagna są czadowe, ale JAK TY TO ŚLICZNIE NAPISAŁAŚ! Serio, oddziaływnęłaś mi na wyobraźnię, poczułam nosem żywicę, usłyszałam ten lód i wtuliłam się w fotel z Pippi. Dzięki <3

  4. Oj, dla Doliny Muminków to już bardzo warto! I bilety wcale nie takie drogie! Myślę, że na pewno odwiedzimy to miejsce kiedyś z naszym synkiem. Bagna Pomponrahki i inne szlaki też są czymś, co nas przyciągają. A tak poza tym całkiem ciekawa sprawa z przywożeniem bajek, dosyć oryginalne pamiątki z podróży! Pozdrowienia z Islandii!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *