Jeszcze miesiąc temu byłam przekonana, że nie ma miejsca na Ziemi, które mogłabym pokochać równie mocno co Holandię. Byłam w błędzie. Do zakochania w Porto (i w całej Portugalii zresztą) wystarczył jeden krok – niezbyt duży, bo mam krótkie nogi. Ciekawi Cię co sprawiło, że wpadłam w sidła...