Gefeliciteerd Haarlem!

Gefeliciteerd Haarlem!

23 września, Haarlem. Pierwszy dzień kalendarzowej jesieni. Mieszkańcy miasta rozwieszają proporce, dmuchają balony, na szczebelkach dziecięcej drabinki przywieszają piniatę wypełnioną po brzegi łakociami. Nie wiedzą czemu. Nieznana siła podpowiada im, że to ważne. Tego samego dnia wsiadam do żółto-niebieskiego pociągu. To...

Czytaj dalej
Rebel, Rebel

Rebel, Rebel

Zacznę od stwierdzenia, które z lekka zaprzeczy geologii. Amsterdam nie jest miastem płaskim. Wędrując pośród kamienic gołym okiem można zauważyć zmieniający się koloryt, pozycję społeczną i kulturową okolicy. Ośmielę się stwierdzić, że można niemal spersonifikować każdą z dzielnic: romantyczny Jordaan, rozrywkowy De Wallen...

Czytaj dalej
Postanowiłam, że postanowię

Postanowiłam, że postanowię

Gdybym była uczestnikiem Wyścigu o Najwięcej Zrealizowanych Postanowień Noworocznych z pewnością biegłabym w ogonie. Nie dlatego, że generalnie biegam tylko, jeśli ktoś mnie goni. Bez znaczenia jest również fakt, że pewnie zgubiłabym się na ostatniej prostej. Ja po prostu nigdy nic na nowy rok nie postanowiłam!  →...

Czytaj dalej
Amsterdam – co, jak, gdzie i kiedy?

Amsterdam – co, jak, gdzie i kiedy?

 Co zobaczyć, gdzie zjeść i jak poruszać się po Amsterdamie – między innymi o to pytacie mnie w wiadomościach prywatnych. Zdarzają się takie dni, w których równolegle prowadzę kilka podobnych rozmów. Dzięki nim wiem, że jesteście po drugiej stronie światłowodu i to mnie cieszy. Nabrałam jednak podejrzeń, że być może po...

Czytaj dalej
Florencja w 48 godzin

Florencja w 48 godzin

Moją pierwszą wizytę we Florencji cechował pęd. Dwudziestu IT Geeków, niczym stado Strusi Pędziwiatrów, wartko przesuwało się przez zapchane uliczki. Nasze umysły zajęte były graniem w grę, a mięśnie wyścigiem w pontonach po rzece Arno. Było świetnie. Tylko Florencji we Florencji było jakoś za mało. Dlatego wróciłam, by...

Czytaj dalej
Krótka historia o Gaciach

Krótka historia o Gaciach

Rusz się! Zaledwie 12 km od wielkomiejskiego zgiełku Amsterdamu leży miejscowość pełna uroku, życzliwych ludzi i krów. Warto ją odwiedzić przynajmniej z jednego powodu: nie ma na świecie nic fajniejszego niż piękna, dorodna, holenderska krowa. Ona daje Goudę! Moja wycieczka do Broek in Waterland przesunęła się w czasie....

Czytaj dalej
Join to Instagram