Kopenhaga. Czy warto?

Kopenhaga czy warto zobaczyć

Zimno było. Nie padał śnieg, za to szybko robiło się ciemno. Przez mroki północy szła dziewczyna w puchowym płaszczu, z szyją okutaną szalikiem. W skostniałych rękach niosła aparat. Był Grudzień. Kopenhaga cała była w Świętach.

Czy warto zobaczyć Kopenhagę?

Dużo oczekiwałam po duńskiej siostrze Malmö. Rzędy przeczytanych linijek wskazywały, że z dwójki rodzeństwa bardziej atrakcyjna i lubiana jest Kopenhaga. Czy warto ją zobaczyć? – odpowiem Ci na to pytanie.

Było gwarno. Przechodnie mijali mnie w biegu, by dwie sekundy później przeciąć wyczekany kadr. Poważni ludzie spieszyli do obowiązków, a świąteczna magia nieśmiało mrugała nad głowami. Indre By zalała turystyczna powódź. Towarzyszył mi nieznośny przymus omijania tłumu. Kurdemol, no nie było to fajne!

Legiony zwiedzających wypchnęły mnie do Illum, w którym zaczęła budować się pewna sympatia do Kopenhagi. Najfajniejszy taras widokowy pokazał Strøget z lepszej perspektywy. Włączyłam więc moduł ucieczki i pozwoliłam nogom nieść mnie tam, gdzie znajdę więcej codzienności.

Najpierw trafiłam do miłośników świąt i ziemniaków – Kartoffelrækkerne. Jestem pewna, że grudniowa magia ma swoje źródła tutaj. Kropla po kropli spływa po leciwych drzwiach i rozlewa się na ulice. Z kartoflowa trafia prosto między pomarańczowe mury osiedla Suensonsgade i dociera nawet w okolice – pokrytego białymi poziomicami – skate parku Norrebroruten. Dzięki takim miejscom nawet polubiłam Kopenhagę. Choć muszę to jasno podkreślić: wg mnie miasto jest mocno przereklamowane.

Przewodnik po Kopenhadze
Kopenhaga w zimie
Kopenhaga w zimie
Kopenhaga czy warto zobaczyć
Kopenhaga ciekawe miejsca
Kopenhaga ciekawe miejsca

Czy warto pojechać do Kopenhagi na weekend?

Czy jechać do Kopenhagi na dwa dni? No pewnie! To małe miasto więc w krótkim czasie zwiedzisz popularne atrakcje turystyczne nie dostając przy tym zadyszki. Jeśli chcesz podkręcić tempo wskocz na rower lub wybierz metro. To ostatnie zresztą potraktuj jako must-have. System wagoników jest autonomiczny i steruje nim system informatyczny.

Wiesz co, lubię się włóczyć. Tobie też proponuję weekend w takiej formie. Pospaceruj niespiesznie przez Indre By w kierunku pocztówkowego kanału Nyhavn. Usiądź na nabrzeżu i popatrz na barwne kamienice. W kilku z nich Hans Ch. Andersen kreował baśniowe światy.

Koło południa wpadnij pod królewską siedzibę Amalienborg. O tej porze na dziedzińcu żołnierze we włochatych czapach uroczyście zmieniają wartę. Parę kroków dalej zbudowano największy kościół w Skandynawii (Marmorkirken), którego – umówmy się – nie możesz pominąć.

Później wybierz się do andersenowskiej syrenki. Wiedz jednak, że ta którą możesz zobaczyć dzisiaj nie jest oryginałem. Pierwsza, swym magicznym śpiewem przywabiała rzeszę okolicznych wandali. W wyniku nocnych schadzek kilkukrotnie traciła głowę… Dlatego właśnie na początku obecnego stulecia możnowładcy z Carlsberga poprosili Bjørna Nørgaarda, aby zastąpił niekompletną rzeźbę Eriksena. W sąsiedztwie znajdziesz też twierdzę Kastellet z charakterystycznym krwistym garnizonem i… absolutnie przepiękny kościół św. Albana.

Na koniec zostaw słynną Christianię. Powstałe w latach 70. XX wieku idealistyczne państwo-miasto z biegiem czasu zamieniło się w siedlisko hmm… bohemy. Sama nie dotarłam do niej, bo byłam zajęta szukaniem świątecznej atmosfery. Znajomi ostrzegali mnie też, że nie jest to miejsce przyjazne samotnym podróżnikom. Można ponoć dostać po uszach za fotografowanie ulic, na których kwitnie handel zielem. Generalnie, bądź ostrożny! 🙂

Pssst! Na końcu artykułu znajdziesz mapę, która pomoże Ci w zaplanowaniu weekendu w Kopenhadze.

Kopenhaga w zimie
Kopenhaga przewodnik
Kopenhaga przewodnik
Kopenhaga święta
Kopenhaga zima
Kopenhaga czy warto zobaczyć
Kopenhaga czy warto zobaczyć
Kopenhaga czy warto zobaczyć

Czy warto odwiedzić Kopenhagę w grudniu?

Liczyłam na chłód i śnieg skrzypiący pod butami. Jeśli przyjąć, że kałuże są śniegiem aczkolwiek w innym stanie skupienia → moje prośby zostały wysłuchane. Kaprysy pogody jeszcze nigdy nie powstrzymały mnie przed podróżowaniem. Zimą i jesienią po prostu mam awaryjny plan zwiedzania. To mi wystarcza.

Kopenhaga jest gotowa na niepogodę. Zmarznięte policzki rozgrzejesz wędrując w górę Rundetårn z której roztacza się zacny widok na miasto. Okrągła i wyjątkowo fotogeniczna wieża służyła jako obserwatorium dla takich gwiazd astronomii jak Tycho Brahe.

Mega-fajnym miejscem jest duńskie muzeum designu. W dawnym szpitalu swoje królestwo mają świetnie zaprojektowane przedmioty codziennego użytku, ciekawe tkaniny i plakaty. Przy Designmuseum mieści się też super sklep z pamiątkami. Jeśli chcesz przywieźć z Kopenhagi magnes, minimalistyczną szczoteczkę do zębów czy niebanalny bibelot – idź tam koniecznie!

Na totalnym końcu Kopenhagi stoi kościół, który ujął mnie swoją prostotą. Wnętrze Grundtvigs Kirke inspirowane jest architekturą gotycką. 5 milionów bladożółtych cegieł – to robi wrażenie.

Dla zmarzniętych i głodnych wędrowców swoje podwoje otwierają hale pełne dobra. W Torvehallerne zjesz typowo duńskie kanapki Smørrebrød. W Boltens Food Court z kolei będziesz mógł przebierać w różnych kuchniach świata. Ze swojej strony polecam pyszne bułeczki bao.

Kopenhaga w grudniu
Kopenhaga w grudniu
2 dni w Kopenhadze
2 dni w Kopenhadze
Kopenhaga czy warto zobaczyć
Kopenhaga czy warto zobaczyć

Czy warto odwiedzić jarmark świąteczny w Kopenhadze?

Szukałam świąt w Kopenhadze. Ogrody Tivoli podarowały mi coś więcej niż typowy targ świąteczny. Mogę śmiało powiedzieć, że tradycyjne budy wolne były od jarmarcznego kiczu. Pachnące drzewka, miliony światełek i śnieg zmieniły park rozrywki w zimowy raj. Chodziłam między alejkami z uśmiechem na twarzy. Ogólną wesołość podkręcało grzane wino z bakaliami.

Świąteczną atmosferę znalazłam też na wodach kanału Nyhavn. W czasie mojego pobytu w Kopenhadze celebrowano dzień św. Łucji. Muszę przyznać, że było to ciekawe doświadczenie tym bardziej, że tydzień wcześniej poznałam tę tradycję w szwedzkim wydaniu. Parada świątecznych kajaków nie była ani nostalgiczna, ani chrześcijańska.

Powiem Ci, że właśnie dlatego kocham podróżować po starym kontynencie i doświadczać lokalnych tradycji. Dzięki temu mogę śmiało podważać tezę o jednorodności i swoistej oczywistości Europy.

Kopenhaga jarmark świąteczny
Kopenhaga jarmark świąteczny
Kopenhaga jarmark świąteczny
Kopenhaga jarmark świąteczny
Kopenhaga jarmark świąteczny
Kopenhaga jarmark świąteczny
Kopenhaga jarmark świąteczny
Kopenhaga jarmark świąteczny
Kopenhaga jarmark świąteczny

Zwiedzanie Kopenhagi (+ mapa)

Chcesz wiedzieć co warto zwiedzić w Kopenhadze? Poniżej znajdziesz mapę z planem na każdy dzień pobytu. Oprócz typowych atrakcji oznaczyłam miejsca spoza szlaku, kulinarne inspiracje i hostel, w którym się zatrzymałam. Endżoj!

No to fru na Facebooka!

Będzie mi szalenie miło, jeśli  dołączysz do mojej społeczności na Facebooku.

Zaktualizowany

Wszystko co się dzieje w moim świecie dzieje się zazwyczaj w moim własnym środku. Tam przeżywam zachwyt, radość i smutek. Od dziecka zwijam wszystkie myśli i słowa w kulki, a potem upycham wewnątrz. To daleko posunięty introwertyzm wg fachowców od ludzkiej duszy. Ja zazwyczaj mówię krótko, że jestem popie… tzn. chciałam rzec, iż stworzyciel spaprał lekko robotę tworząc Magdalenę. Z tego spaprania wziął się pomysł na blog podróżniczy. Wszak po cóż kisić w sobie te wszystkie słowa jeśli można podzielić się wewnętrznym słowotokiem z bezpiecznych, domowych pieleszy?

  1. Kopenhaga na Twoich zdjęciach jest magiczna. I nawet przy kiepskiego pogodzie robi bardzo pozytywne wrażenie. Także brawo za umiejętność pokazania jej największych atutów, jakim bez wątpienia jest jej architektura.

    1. Dzięki Ola 🙂 Faktycznie warunki do fotografowania i zwiedzania miasta były dość trudne więc bardzo dziękuję za docenienie!

  2. Tez byłam zimą na weekend wiele lat temu i mam fantastyczne wspomnienia i sentyment, bo to tam moja córeczka postawiła pierwsze kroki. Kiedyś na pewno wrócę. Zdjęcia jak zwykle cudne.

  3. O! Ja od dawna mam chrapkę na Kopenhagę, ale wciąż wygrzebuję więcej francuskiego gotyku i tak co roku kończę właśnie tam. Jeśli kiedykolwiek dotrę do stolicy Danii, to na pewno nie będzie to zima. Zaciekawiło mnie państwo-miasto bohemy – coś podobnego jest w Wilnie i właściwie to nie czułem tam żadnego zagrożenia, więc chętnie zobaczyłbym i tutejszy twór. Nawet bez fot. A jeśli już o zdjęcia chodzi, to przez to, że są takie piękne ciężko mi się skupić na tekście. xD

    1. Przepraszam, więcej się to nie powtórzy 😛 Teraz trochę żałuję, że nie byłam w tej dzielnicy. Ale co się odwlecze… Bilety do Kopenhagi z Gdańska latają po 39 zł!

  4. Nigdy nie pomyślałam, że Kopenhaga moze być tak zachwycająca. Szczególnie ujęło mnie wnętrze tego kościoła- jego przytłaczająca surowość jest jednocześnie przyciągająca. Świetny wpis i piękne zdjęcia.

  5. Mnie się Kopenhaga bardzo podobała:) Zjeździłam ją niczym Lance Armstrong ale bez dopingu 😀 Bardzo fajne, klimatyczne miejsce:) I potwierdzam – w Wolnym Mieście można dostać burę za robienie zdjęć #dostałamija

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *