Co zobaczyć w Holandii?

Dla wielu Holandia kończy się i zaczyna w Amsterdamie, a przecież to zaledwie 0,5% powierzchni kraju. Na pozostałych 41 323,70 km2 płaskiego i grząskiego lądu znajdziesz pola pełne tulipanów, rozłożyste skrzydła wiatraków oraz gęstą siatkę grobli i przesmyków. Dziś będzie więc o tym co zobaczyć w Holandii.

 

→ Zaanse Schans


Jeśli szukasz miejsca blisko Amsterdamu, w którym znajdziesz holenderskie wiatraki to świetnie trafiłeś. Do tego skansenu przywieziono aż 8 pięknych konstrukcji. Zaanse Schans absolutnie nie należy do skostniałych skansenów, w którym przez drewnianą kratę zaglądasz do wnętrz pod czujnym okiem kustosza. To niewielka holenderska wioska, która w części jest zamieszkana, a w każdą niedzielę organizowane są pokazy rzemiosła.

→ DLA KOGO

Zaanse Schans jest popularną wśród turystów atrakcją. Aby nie przeszkadzali Ci inni turyści wybierz się poza szczytem sezonu (np. zimą wygląda tak) i o poranku.

Skansen jest przemyślany i położony w malowniczym miejscu więc jeśli jesteś foto-amatorom takim jak ja dostarczy Ci rozrywki na kilka godzin (usiądź i zobacz zdjęcia Monique).

Ogromnym plusem Zaanse Schans jest interaktywność. Możesz zobaczyć jak na przełomie XVIII i XIX wieku robiono czekoladę, wyciosać tradycyjne drewniane chodaki czy włożyć swoje łapki w przygotowanie sera, z którego znana jest Holandia. To niewątpliwy plus jeśli wybierasz się w podróż z dzieciakami lub jesteś fanem historii (szczególnie tej z okresu kolonizacji).

→ DOJAZD

Do skansenu możesz dojechać autobusem 391 linii Conexxion, który odjeżdża co 15 minut ze stacji CS IJzijde (nad dworcem Amsterdam Centraal). Ta trasa zajmuje około 40 minut, a autobus dowiezie Cię pod same drzwi skansenu. Podróż w obie strony kosztuje ok. 10 euro (return ticket).

Możesz wybrać też kolej. Wsiądź w pociąg o wdzięcznej nazwie Sprinter (kierunek Uitgeest) i wysiądź na stacji Zaanse Schans. Podróż zajmie około 20 minut + czas na przejście uliczkami miasteczka. Koszt to pi razy drzwi 8 euro w obie strony.

Do planowania podróży przyda Ci się aplikacja 9292.nl. Nigdy nie trafiłam na lepszy planer. Uwzględnia wszystkie połączenia (kolejowe, GVB, Conexxion i EBS) nie tylko na terenie dużych miast lecz także w małych pipidówkach.

→ OPŁATY

Samo zwiedzanie skansenu jest bezpłatne płaci się natomiast za zwiedzenie poszczególnych wiatraków lub za kartę muzealną (ok. 12 euro).

Koszt całej wycieczki dla 1 osoby dorosłej to ok. 22 euro 

♥ Całą rozpiskę cen, godzin otwarcia i historii Zaanse Schans rozpracowałam tutaj. Pod tym linkiem znajdziesz też dużo zdjęć 🙂

 Volendam i Marken


Do lat 50 XX w. mieszkańcy Volendam i wyspy Marken żyli w znacznej izolacji. Dzięki temu unikalne zwyczaje i lokalne stroje zachowały się po dziś dzień. Lokalsi posługują się własnym dialektem (volendams). Z tych okolic pochodzi strój uważany poza granicami Holandii za strój narodowy.  Nosi go między innymi najpopularniejsza mleczarka Frau Antje.

Osobiście uważam, że magią tego miejsca jest jego historia.  Nie bądź więc leniem i poczytaj więcej na temat Volendam i Marken (to tylko 6 minut!)

→ DLA KOGO

Pewien holenderski bard śpiewał, że każdy kto chce zobaczyć piękno Holandii powinien odwiedzić Volendam. Turyści go słuchają więc w wysokim sezonie ludzi tu jak mrówków. Trudno się dziwić ponieważ region jest piękny. Jeśli więc lubisz topowe atrakcje turystyczne spisane na kartach przewodników to jest miejsce dla Ciebie. Podejrzewam, że w niskim sezonie lub jesienią zwiedzanie może dostarczać przyjemności również osobom stawiającym na bardziej offową formę wypoczynku.

Na terenie Volendam znajduje się maleńkie muzeum historii sera produkowanego w pobliskim miasteczku Edam (znacie?). W niewielkiej przystani można spróbować świeżych ryb między innymi typowego holenderskiego śledzia podawanego z cebulą (ostrzegam, że dla Polaka to żadne wyzwanie). Pomiędzy Volendam i Marken pływają statki wycieczkowe. Jest fun!

→ DOJAZD

Do Volendam i Marken możesz dojechać z dworca autobusowego CS IJzijde znajdującego się nad stacją Amsterdam Centraal. W sezonie dowiezie Cię autobus linii EBS. Za 10 euro możesz kupić u przedstawiciela marki tzw. Waterland Dagkaart. Karta uprawnia Cię do dowolnego poruszania się autobusami EBSu w regionie Waterland.

→ OPŁATY

Koszt całej wycieczki dla 1 osoby dorosłej (dojazd + przeprawa na wyspę) to ok. 20 euro

→  Amersfoort


Amersfoort to miasto położone niedaleko Utrechtu. Jego historia zaczyna się koło 1300 roku, w którym wzniesione został pierwszy mur. 200 lat później szybki rozwój sprawił, że konieczne było zbudowanie kolejnego obwarowania z Koppelpoort i Muurhuizen – domami w murze. Piękno Amersfoortu kryje się w kolorach. Ciepłe połączenie czerwieni i bieli z naturalnymi odcieniami zieleni i sinego holenderskiego nieba. Bajka!

Więcej o Amersfoorcie przeczytasz tutaj.

→ DLA KOGO

Muszę się zgodzić z jednym z lokalnych historyków: każdy turysta powinien obowiązkowo odwiedzić Amersfoort. Uliczkami miasta będzie kroczył z wypiekami fotograf, a domorosły historyk obmaca mury z atencją. Z kolei turysta odetchnie od zgiełku. Zwiedzanie miasta stoi na pograniczu turystyki w standardowym wydaniu i tej bardziej off the road. To doskonała i spokojną alternatywa dla Utrechtu.

→ DOJAZD

Miasto oddalone jest od Amsterdamu o zaledwie 50 km. Dystans ten zwykłym pociągiem (kierunek Amersfoort) możesz pokonać w niecałą godzinę. Przejażdżka Intercity pewnie zamknie się w 30 minutach.

→ OPŁATY

Koszt samego dojazdu (return ticket) dla 1 osoby dorosłej to ok. 17 euro

→ Egmond aan Zee


Moim marzeniem było wybrać się nad Morze Północne. Wybrałam nadmorskie miasteczko z niemal idealną plażą znajdujące się dość blisko Amsterdamu. Jeśli chcesz zobaczyć latarnię morską, dotknąć paluchem morskich fal i jeszcze odwiedzić Park Narodowy położony wśród wydm – Egmond aan Zee będzie dobrym wyborem. Podobne miejsca w Północnej Holandii to Bloemendaal aan Zee i Texel (moje kolejne marzenie).

Więcej o Egmond aan Zee przeczytasz tutaj.

→ DLA KOGO

Egmond aan Zee – czyli Egmond na Plaży nie jest popularną destynacją. Miasteczko jest dobre dla ludzi, którym wycieczki poza szlakiem i obcowanie z naturą sprawia frajdę. Tutejsza plaża jest jedną z piękniejszych więc myślę, że spodoba się amatorom fotografii.

→ DOJAZD

Podróż do Egmond aan Zee składa się z dwóch etapów. Pierwszy wiedzie pociągiem z Amsterdam Centraal do Alkmaar (Intercity, kierunek Den Helder) i zajmuje 40 minut. Tuż przy stacji w Alkmaar trzeba przesiąść się do autobusu 165 linii Conexxion.

→ OPŁATY

Koszt wycieczki dla 1 osoby dorosłej to ok 26 euro (return ticket NS + Conexxion + Dzienna Karta w Parku Narodowym).

→ Vinkeveen


W Vinkeveen i Achterbos domy zbudowane są na dawnym torfowisku. Stoją na cienkich paskach lądu (legakkers). Często szerokość wystarcza na jeden niewielki budynek. Kolejne budowane są za nim, a na posesje można dostać się tylko łodzią. Na żywo wygląda to tak, jakby ktoś puścił na wodę szpaler domków z klocków lego. Wiesz, takich zbudowanych na płaskiej podstawce imitującej trawę.

Więcej o Vinkeveen i Achterbos przeczytasz tutaj.

→ DLA KOGO

Region Vinkeveense Plassen jest idealny dla osób, które lubią aktywne formy wypoczynku: żeglarstwo, kajaki, motorówki czy wycieczki rowerowe. Teren jeziora przecinają ścieżki rowerowe i szlaki turystyczne Parku Narodowego.

→ DOJAZD

Dojazd do Vinkeveen jest dość prosty. Najpierw musisz dojechać metrem do stacji Bijlmer ArenA (koło stadionu Ajax Amsterdam). Z Centraal dowiozą Cię w to miejsce wagoniki metra (54 lub 51). Na dworcu autobusowym znajdującym się przy stacji wpakuj pośladki do linii 126 (kierunek: Mijdrecht). W Vinkeveen wysiądź przy kościele (przystanek Kerklaan). Całość podróży zajmie około godziny.

→ OPŁATY

Koszt przejazdu dla 1 osoby dorosłej to ok 16 euro (metro + Conexxion)

 

O autorce
Fru

Wszystko co się dzieje w moim świecie dzieje się zazwyczaj w moim własnym środku. Tam przeżywam zachwyt, radość i smutek. Od dziecka zwijam wszystkie myśli i słowa w kulki, a potem upycham wewnątrz. To daleko posunięty introwertyzm wg fachowców od ludzkiej duszy. Ja zazwyczaj mówię krótko, że jestem popie… tzn. chciałam rzec, iż stworzyciel spaprał lekko robotę tworząc Magdalenę. Z tego spaprania wziął się pomysł na blog podróżniczy. Wszak po cóż kisić w sobie te wszystkie słowa jeśli można podzielić się wewnętrznym słowotokiem z bezpiecznych, domowych pieleszy?

  • Bardzo ciekawe miejsca, zdecydowanie warto się tam wybrać, co nie omieszkam uczynić. 🙂
    Dziękuję za te informacje, wiele ciekawych rzeczy się dowiedziałam. A i apetyt na zwiedzanie wzrósł. 🙂

    • Fru

      Iza, cała Holandia jest bardzo ciekawa. Mam wrażenie, że bije rankingi na najwięcej niesamowitości / m2 🙂

  • W tym roku rozważam wyjazd do Utrechtu, Rotterdamu bądź Hagi. Niestety nie wiem na co się zdecydować, bo chcę pojechać wszędzie 😛 Z miejsc zaproponowanych w tym poście, skusiłabym się na każde. Przecież Holandia to tak niesamowity kraj, że nawet małą mieścinę warto zobaczyć 🙂
    Pozdrawiam serdecznie!

    • Fru

      Mnie wciąż kusi Haga i Scheveningen. No i jeszcze południe Holandii bo tam wszak jeszcze inaczej niż na północy 😉

  • chciałabym zwiedzić każde wymienione przez Ciebie miejsce.

    • Fru

      No to fru! 😛

  • Magdalena Stołtny

    Bardzo ciekawe zdjęcia i informację. Nigdy nie byłam, z chęcia odwiedzę 🙂

    • Fru

      Zobacz choć odrobinkę bo naprawdę warto 🙂

  • bardzo ładne zdjęcia, które naprawdę zachęcają do odwiedzenia opisanych przez Ciebie miejsc

    • Fru

      A to się cieszę bo taki był ich ukryty zamiar 😀

  • Żaneta

    Super zdjecia. Chetnie bym sie wybrala tam 🙂

    • Fru

      Dziękuję 🙂 Cieszę się, że Ci się podobają!

  • Niestety byłam tylko w Amsterdamie, ale na pewno nadrobię resztę. Dzięki za ten artykuł, będę się miała na czym oprzeć

    • Fru

      Zawsze będę polecać krótki wypad z Amsterdamu. Tym bardziej, że do każdego punktu w Holandii jest w zasadzie blisko 🙂

  • Magdalena Vagabonda

    Zwariować można! Co widzę zdjęcia z takich miejsc, to już chcę jechać!!! 😀

    • Fru

      Pakuj walizkę i w drogę 😉 Ruchy, ruchy!

  • Piękna zachęcająca relacja

    • Fru

      Dziękuję najpiękniej jak potrafię 🙂

  • Kolejne państwo na liście do odwiedzenia! Rewelacyjne zdjęcia, moje serca zdecydowanie należą do wiatraków, chociaż Amersfoort prezentuje się równie pięknie. Na pewno planując wyjazd do Holandii wezmę pod uwagę te miejsca.

    • Fru

      Też mam słabość do wiatraków. Bardzo chciałabym zobaczyć Kinderdijk, w którym zachowała się sieć wiatraków służących do osuszania polderów 🙂

  • Uwielbiam holenderskie wiatraki 🙂

    • Fru

      Bo one są zarąbiste 😛

  • Mieszkam tu od 15 lat ale Amersfoort jeszcze nie odwiedzilam 😉 wpisuje na liste !

    • Skoro lubisz Brugię to myślę, że Amersfoort też Ci się spodoba 🙂

Join to Instagram