Fajne Łóżko: czyli rzecz o hostelach w Holandii

Fajne Łóżko: czyli rzecz o hostelach w Holandii

Podróżując w pojedynkę najczęściej zatrzymuję się w hostelu. Podobnie było w przypadku zeszłorocznej wycieczki po Holandii – na kilkanaście dni moim domem stał się hostel w Amsterdamie, w którym wynajęłam łóżko. Zapytasz o to, dlaczego mając 30+ sypiam w wieloosobowch pokojach? Cóż, to po prostu element mojej...

Czytaj dalej
Dzikus w podróży

Dzikus w podróży

Największą frajdą podczas samotnej podróży jest poznawanie innych odkrywców. To pasjonaci. Ludzie radośni i komunikatywni. Ich pęd poznawania świata często onieśmiela i budzi przekonanie, że do odkrywania świata potrzeba milionów monet i zagłębia pewności siebie. Raz na milion lat zdarza się anomalia i na szlaku staje...

Czytaj dalej
Czeluści Internetu: Share Week 2017

Czeluści Internetu: Share Week 2017

Osobiście wierzę, że istnieją Czeluści Internetu. Zamieszkują je boskie istoty, które komunikują się z nami przy pomocy klawiatury, wartkich rdzeni oraz kabla światłowodowego. Co ciekawe, osobników tych cechuje to, że ich myśli wyprzedzają fizyczność. Tworzą, inspirują, zmuszają do myślenia. Dopiero na koniec łamią serca...

Czytaj dalej
Weekend w Barcelonie

Weekend w Barcelonie

Najlepsze prezenty dajemy sobie sami. Na zeszłoroczne urodziny podarowałam więc sobie bilety do Katalonii. Do ostatnich minut targało mną pytanie: czy weekend w Barcelonie wystarczy, żeby odkryć jej piękno? W podróżnym kajecie rozpisałam plan podróży i miałam nadzieję, że uda mi się go zrealizować w tym krótkim czasie. Co z...

Czytaj dalej
Strach (przed lataniem) ma wielkie oczy

Strach (przed lataniem) ma wielkie oczy

Boisz się latać samolotem? Strach wyciska z Ciebie kałużę łez i wygrywa kakofoniczną melodię na zębach? Na samą myśl bledniesz i zniżasz się do parteru w karkołomnym omdleniu? Spoko, ja też zmagałam się z nim przez wiele lat.   → Czy tylko ja boję się latać? Choć pewnie wydaje Ci się, że tylko Ty jesteś cykorem […]

Czytaj dalej
Wakacje na Borneo!

Wakacje na Borneo!

Cicho stąpałam po brukowanej ulicy nie chcąc obudzić czających się w cieniach dzikich kotów. Mój wewnętrzny kompas wysyłał sygnały do ośrodków decyzyjnych mózgu, a ukryty wariat budził zew przygody. Przedzierałam się przez trujące bluszcze, jadowite hortensje i złowrogo szumiące trawy ku największemu z moich życiowych...

Czytaj dalej

zBLOGowani.pl